wtorek, 29 listopada 2016

5 powodów dlaczego LinkedIn nie jest już brzydkim kaczątkiem

W grupie mediów społecznościowych LinkedIn ma reputację brzydkiego kaczątka. Mówi się, że jest toporny, nudny i zimny. Na pewno nie jest tak powabny, przebojowy i rozrywkowy jak Instagram czy Snapchat.

LinkedIn nie jest idealnym miejscem na relaks po pracy lub w przerwie na kawę. To nie jest też serwis, na którym chętnie się ogląda zdjęcia kotków lub wideo z wakacji.

Ale liczby nie kłamią. LinkedIn jest dzisiaj trzecim najbardziej popularnym serwisem społecznościowym na świecie (po Facebooku i Twitterze a przed Google+ i YouTube).

LinkedIn ma ponad 460 milionów zarejestrowanych użytkowników, z których prawie co drugi (40%) odwiedza ten serwis codziennie. Co sekundę rejestruje się dwóch nowych użytkowników. Co więcej, co druga osoba podejmująca ważne decyzje w biznesie na swój profil na LinkedIn. Badania i nasze doświadczenia pokazują także, że LinkedIn znacząco zwiększa liczbę odwiedzin na firmowych stronach WWW.

Jak widać LinkedIn pomaga nawiązywać kontakty i rozwijać interakcje pomiędzy profesjonalistami i trudno znaleźć przekonujący powód, żeby go ignorować.

piątek, 18 listopada 2016

5 porad jak zwiększyć wartość Twojej strony na Facebooku

Facebook jest najbardziej popularnym serwisem społecznościowym na naszej planecie. Ale jako narzędzie komunikacji marketingowej wywołuje wiele rozczarowań i frustracji.

Podam przykład. Facebook chce, żeby właściciele stron firmowych płacili za dotarcie ze swoimi wpisami do swoich fanów. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby chodziło o wpisy z ofertami sprzedaży. Ale w przypadku treści z praktycznymi poradami (na przykład jak zwiększyć wartość strony na Facebooku), to nie ma sensu.

Wszyscy wiemy też o próbach cenzury (znikające wpisy i blokowane strony), zmieniającym się bez zapowiedzi algorytmie i dziwnych spadkach aktywności fanów. Mimo tych zastrzeżeń Facebook nie ma dziś godnego rywala.

Codziennie ponad miliard ludzi loguje się na swoich profilach na Facebooku, żeby dowiedzieć się co słychać u znajomych. Podstawą sukcesu jest budowanie relacji ze swoimi znajomymi (na profilu prywatnym) i fanami (na profilu firmowym).

Oto 5 porad jak poprawić skuteczność komunikacji i jakość relacji na Facebooku:

1. Zachęcaj do interakcji

Ludzie korzystają z Facebooka przede wszystkim, żeby powiedzieć co robią i dowiedzieć się co robią ich znajomi. Wcale nie marzą o tym, żeby wchodzić w interakcje z Twoją marką (niestety). Żeby ich do takich interakcji zachęcić, publikuj treści, które będą mieli ochotę komentować i udostępniać na swoich profilach. Na przykład jeśli sprzedajesz lody, publikuj przepisy na desery z lodami, organizuj konkursy na najdziwniejszy smak lub porady jak przechowywać lody latem.

piątek, 7 października 2016

6 sygnałów, że Twój szef wie za mało o PR online

Zdarzyło się, że z trudnością opanowałeś śmiech kiedy Twój szef powiedział coś niemądrego o PR online? Wytrwałeś dzielnie do końca rozmowy? Wychodząc nie pomyliłeś okna z drzwiami?

To nie zawsze wina szefa. Świat mediów i PR szybko się zmienia. Coś co było normą kilka lat temu, dziś już się nie sprawdza.

Oto 6 sygnałów, że Twój szef wie za mało o PR online:

1. "Potrzebujemy więcej informacji prasowych!"

To zły znak kiedy szef domaga się większej liczby informacji, szczególnie tych zaczynających się od "Z ogromną przyjemnością informujemy, że" lub "Jesteśmy dumni, że...". W takich informacjach najczęściej brakuje faktów, które mogą zainteresować media.

Duże firmy wysyłają mediom informacje prasowe, bo takie jest oczekiwanie rynku. Małe i średnie firmy powinny ograniczyć się do sytuacji kiedy mają coś naprawdę ważnego do zakomunikowania.

Jeśli szef się upiera, przygotuj i wyślij kilka informacji o waszych sukcesach, żeby udowodnić, że nie tędy droga. Pokaż na przykład, że ich publikacja na firmowej stronie WWW nie zwiększa liczby odwiedzin. Powiedz ile kosztuje przygotowanie jednej informacji i co możesz zrobić, żeby osiągnąć lepsze efekty, na przykład napisać i opublikować artykuł na firmowym blogu.

sobota, 24 września 2016

Przestaliśmy ze sobą rozmawiać

Ludzie dzisiaj o wiele lepiej piszą niż 20 lat temu i o wiele gorzej mówią, szczególnie młodzi. Dzięki nowej technologii – komputerom, smartfonom, tabletom i Internetowi – lepiej radzimy sobie z pisaniem. Ten blog jest tego najlepszym przykładem :-)

Na Facebooku piszemy o naszych przeżyciach, publikujemy zdjęcia i nagrania video. Komentujemy wpisy naszych znajomych. Na Twitterze wypowiadamy się zwięźle. Każdy wpis to tylko 140 znaków dla każdego – dziennikarza, profesora i prezydenta. To niezwykłe doświadczenie w nauce precyzyjnego doboru krótkich słów. Ale tych słów nie wypowiadamy. Ćwiczymy się w pisaniu, nie w mówieniu.

20 lat temu kiedy praktyk PR chciał się skontaktować z reporterem chwytał za telefon i umawiał się na spotkanie. Dzisiaj wysyła e-mail lub SMS. Za każdym razem ćwiczy się w pisaniu, nie w mówieniu.

Bez ćwiczenia nie ma efektów

Popatrzmy na to tak. Lubisz pływać i trzy razy w tygodniu chodzisz na basen. Dzięki regularnemu pływaniu masz wyśmienitą kondycję i nie narzekasz na zdrowie. Jednak pewnego lata wyjeżdżasz na dwa miesiące w góry, gdzie nie ma basenu, rzeki lub jeziora. Nie pływasz, ale dużo chodzisz po górach. Po powrocie do domu pierwszy dzień na basenie jest trudny. Czujesz brak treningów, mimo że w górach też byłeś aktywny fizycznie. Tak samo jest z mówieniem – bez systematycznego ćwiczenia nie ma efektów.