Myślałeś o prowokacyjnym happeningu online? Chciałbyś napisać na swoim blogu coś skandalicznego? Z przekory lub dla rozrywki?
Nie na pół gwizdka, ale na dwadzieścia cztery fajerki i milion kolorów!
Prowokacje marek w Internecie mają swoją cenę. Skandalizujące marki szybko zdobywają popularność, ale zyskują również sporą grupę krytyków, oskarżycieli lub prześmiewców.
To właśnie jeden z powodów dlaczego wiele firm unika mediów społecznościowych. Nie chcą być krytykowane, wyśmiewane lub wyszydzane.
Trzy prawdy o marce
Oto trzy prawdy o marce (grzecznej i niegrzecznej), które poznałem w mediach społecznościowych:
1. Możesz być bardzo aktywny online lub trzymać się daleko od mediów społecznościowych a i tak – wcześniej czy później – ktoś Cię skrytykuje.
2. Możesz być miły, przyjazny i uczynny lub przykry, oschły i samolubny a i tak – wcześniej czy później – ktoś Cię skrytykuje.
3. Możesz być piękny, mądry i bogaty lub brzydki, głupi i biedny a i tak – wcześniej czy później – ktoś Cię skrytykuje.
Nie ma marek, które są w Internecie tylko kochane lub tylko znienawidzone. Każda ma przyjaciół i co najmniej jednego wroga. Pogódź się z tym i naucz się z tym żyć.
