czwartek, 30 czerwca 2011

20 sytuacji kiedy lepiej nie umieszczać wpisów na Twitterze

To nie musiało się stać, ale jednak!

Wstałem nieco później i byłem spóźniony na poranny jogging. Wziąłem ze sobą telefon komórkowy, żeby w biegu sprawdzić najnowsze wpisy na Twitterze. Nie wolno?

Chyba biegłem za szybko albo źle postawiłem stopę. Poślizgnąłem się i jak to mówią absolwenci gleboznawstwa "zaliczyłem glebę". Rozbite kolano i obolały łokieć. Ach ten przebiegły Twitter!

Po powrocie do domu postanowiłem opisać sytuacje kiedy – moim zdaniem – nie należy korzystać z Twittera.

20 sytuacji kiedy lepiej nie umieszczać wpisów na Twitterze:

1. podczas pływania,

2. na fotelu u dentysty w czasie borowania zęba,

3. podczas ugniatania ciasta na pierogi,

niedziela, 26 czerwca 2011

4 etapy kryzysu w nowych i starych mediach

Przed każdym kryzysem jest pomarańczowe światło. To sygnał informujący o zmianie. Nie można go lekceważyć. Czasem świeci się bardzo krótko, ale zawsze jest. Nie ma kryzysu, który pojawia się znikąd.

Jeśli dokładnie przyjrzysz się kryzysom, zauważysz wyraźne i przewidywalne wzorce reakcji mediów. Możemy wyróżnić cztery konkretne etapy charakterystyczne dla mediów tradycyjnych (prasa, radio, telewizja) i nowych (portale internetowe, serwisy społecznościowe, blogi, listy dyskusyjne).

Dlaczego? To proste, my, czyli czytelnicy, słuchacze, widzowie, @ciekawscy, @niewidzialni i @obserwatorzy oczekujemy narracji, której nowe elementy pojawiają się w pewnych odstępach czasu. To przyzwyczajenie dotyczy także sytuacji kryzysowych.

Czytelnicy i sami narratorzy, prawdopodobnie nieświadomie, oczekują historii o odwadze (czasem wymieszanej z brawurą), ludziach walczących z przeciwnościami losu i o tym, że kogoś, gdzieś można obarczyć winą za te dramatyczne wydarzenia i straty.

Opowiadanie historii

Wszyscy przepadamy za opowieściami. Jesteśmy gotowi naciągać, zawężać i upiększać prawdę tak, by pasowała do naszej wiedzy o świecie i ludziach, naszych obserwacji, przekonań, uprzedzeń, stereotypów i kultury.

Wierzymy, że istnieje wyjaśnienie dlaczego rozbił się prezydencki tupolew pod Smoleńskiem, dlaczego rząd tak późno zabrał się do redukcji długu publicznego i dlaczego tak wolno buduje się w Polsce autostrady. Chcemy wiedzieć, że komuś naprawdę zależy i ktoś wykazuje się zdecydowaniem i determinacją, żeby "to, co najgorsze" nigdy się nie wydarzyło.

Kiedy poznajemy nowe fakty – dzisiaj dzieje się to bardzo szybko – wybieramy to, co nas interesuje i wydajemy własne opinie.

poniedziałek, 20 czerwca 2011

50 pytań o zarządzaniu reputacją online przed wyborem agencji PR

Początki są trudne – najgorsze kiedy nie wiadomo od czego zacząć. Konsternacja, mętlik w głowie i niewiedza wprawiają w zakłopotanie.

Tak jest czasem z wyborem agencji PR, która pomoże w komunikacji w mediach społecznościowych. Z kim rozmawiać? O co pytać na pierwszym spotkaniu? Czym kierować się w wyborze?

Jeśli potrzebujesz porady, zacznij od 50 pytań pomagających wybrać właściwą agencję PR. To nie jest pełna lista – tylko praktyczne wskazówki jak zacząć rozmowę. Do podpisania umowy jeszcze długa droga, ale dobry początek to połowa sukcesu.

I. Monitoring marki

1. Jakich narzędzi używacie do monitorowania online wzmianek o marce?

2. Czy monitorujecie nastawienie/wydźwięk? Jeśli tak, w jaki sposób?

3. Jak raportujecie wzmianki o marce? Czy mogę zobaczyć przykładowy raport?

4. Jak często będę dostawać raporty lub otrzymam do nich dostęp?

5. Jak oceniacie czy wzmianka o marce wymaga natychmiastowej reakcji/interwencji lub można ją pominąć?

6. Kiedy i jakim kanałem otrzymam informację o wzmiance, która wymaga interwencji?

7. Jakie stosujecie podejście do komentowania wzmianek, pozytywne czy negatywne?

8. Jeżeli zdecydujecie się wysłać komentarz jak przygotowujecie jego treść?

9. Jeśli sami nie wysyłacie komentarza czy otrzymam szablon podpowiadający jak skutecznie komentować wzmianki o marce?

10. Czy tylko monitorujecie istniejące wzmianki czy pomagacie tworzyć nowe?

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Jedna piosenka i 20 cytatów o reputacji

W tym miasteczku nie bez racji / Mam niedobrą reputację / Trzymam się w cieniu, lecz mimo to, / Wszyscy mnie mają za nie wiadomo co. / Nikt na swej drodze przeze mnie nie czeka, / Gdy idę swą ścieżką prostego człowieka – śpiewał Georges Brassens w piosence "Zła reputacja" (tłum. Jacek Kaczmarski).

Reputacja – opinia, renoma, sława.

Każda sytuacja kryzysowa wystawia na szwank reputację organizacji, może wpływać na kurs akcji i niszczyć relacje. Bez względu na przyczynę, zawinioną lub nie, bezpośrednią lub pośrednią, ryzyko reputacyjne zawsze wpisane jest w koszty kryzysu.

Szkody po utracie reputacji prowadzą do zmniejszenia zaufania interesariuszy, osłabienia pozycji rynkowej, niekontrolowanych decyzji inwestorów i wyższych kosztów pozyskania kapitału.

O reputacji – dobrej i złej – śpiewa się piosenki, pisze i wymienia uwagi.