Każdy kryzys online zaczyna się lokalnie. Nie każdy kończy się globalnie. Tel. 77 441 40 14.
niedziela, 25 grudnia 2011
Praca w mediach społecznościowych w Boże Narodzenie
Nie każdy może świętować – w globalnej wiosce (dla tych, którzy uznają te Święta) Boże Narodzenie przychodzi o różnych godzinach.
Jakie są dwie podstawowe korzyści z pracy w Boże Narodzenie? Ja widzę dwie: zadowoleni klienci i nowi klienci.
Jak to działa?
Ludzie w każdym wieku spędzają teraz więcej czasu w Internecie – pod wigilijnej kolacji, pasterce i rozpakowaniu prezentów chętnie dzielą się wrażeniami online. Kto i co znalazł pod choinką? Jak to działa? Czy udało się uruchomić za pierwszym razem bez czytania instrukcji? Jaki ogromny kapitał budowania pozytywnych relacji z klientami!
Jeśli ktoś pisze online (na Twitterze lub Facebooku), że został obdarowany Twoim produktem, zapytaj jak mu się podoba lub podpowiedz coś czego nie ma w oficjalnej instrukcji użytkowania.

czwartek, 8 grudnia 2011
21 tematów alertów w monitoringu online
Korzystając z bezpłatnych narzędzi jak na przykład Alerty Google, Alerty Talkwalker i Social Mention (lub własnych aplikacji do monitoringu treści online) możesz otrzymywać powiadomienia (alerty) do skrzynki e-mail lub czytnika RSS.
Co monitorować online?
Oto 21 proponowanych tematów (haseł):
Firma
1. nazwa Twojej firmy,
2. inne używane nazwy Twojej firmy plus nazwy z błędami,
3. firmowa domena lub domeny,

wtorek, 15 listopada 2011
Krytyczne komentarze na blogu
Prawda jest taka, że wiele osób nie zgodzi się z Twoimi poglądami i chwała im za to. Niektórzy zechcą wyrazić swoje zdanie w formie komentarza na blogu. Niestety, nie wszyscy zrobią to w elegancki sposób.
Co robić z krytycznymi i napastliwymi komentarzami? Usuwać? Ignorować? Odpowiadać na zaczepkę?
Oto sześć ogólnych zasad, którymi warto kierować się prowadząc blog:
1. Ignoruj trolle i kasztany. Kiedy ktoś pisze, że Twój blog jest do niczego, Ty jesteś do niczego, Twój pies jest do niczego, nie bierz sobie tego do serca. To nie Ty masz problem. W Internecie roi się od trolli i kasztanów, którzy szukają okazji do zaczepki i awantury. Takie komentarze nie wnoszą nic ciekawego i twórczego do dyskusji, a ich celem jest tylko sprowokowanie Ciebie do kłótni. Taki sport. Nie dawaj powodu do satysfakcji. Najlepiej ich ignorować. Usuwaj ich wpisy i w końcu zrezygnują. Nie wiem czy Cię pocieszę, ale tylko znikomą liczbę krytycznych komentarzy umieszczą internetowi gangsterzy; większość z nich będzie miała jakieś ziarno prawdy.

środa, 9 listopada 2011
Na pewno dzwoni dziennikarz?
Ludzie czasem kłamią i udają kogoś innego. Tą ułomność ludzkiej natury podsyca specyfika Internetu, gdzie łatwo podszyć się pod kogoś innego. Różne osoby podające się za dziennikarzy szukają informacji, aby je wykorzystać na forach/listach dyskusyjnych.
Wolność prasy nie oznacza swobodnego dostępu w każdej chwili do każdego pracownika firmy. Praktyk PR powinien standardowo sprawdzać czy dziennikarz jest rzeczywiście osobą, za którą się podaje. Dotyczy to oczywiście nowych kontaktów. Nikt przecież nie zagląda sąsiadowi do dowodu osobistego.
Udostępnienie dziennikarzowi kontaktu z najważniejszymi osobami w firmie musi być uzasadnione. Krótko mówiąc, jeżeli udzielenie wywiadu jest sprzeczne z interesami firmy, do takiej rozmowy nie powinno dojść.
Na szczęście jest kilka sprawdzonych sposobów chroniących przed kontaktem z *dziennikarzem_nie_dziennikarzem*.
1. Sprawdź czy temat rzeczywiście został zamówiony przez redakcję.
Wolni strzelcy (dziennikarze niezatrudnieni na etacie) często piszą artykuły kierując się wyłącznie swoim wyczuciem i nie wiedzą czy uda im zainteresować jakąkolwiek redakcję. Sami wymyślają temat i dobierają rozmówców. Skoro nie wiesz czy artykuł ujrzy światło dzienne, zgoda na rozmowę jest nieco nierozważna – strata czasu Twojego szefa i poczucie wykorzystania.

środa, 2 listopada 2011
30 brudnych sztuczek jak zwiększyć swoją popularność w mediach społecznościowych
Nie chcę słyszeć żadnego grymaszenia, że to takie oczywiste porady. Znam wielu praktyków i "ekspertów" public relations, którzy nie robią nic, żeby zaistnieć online.
1. Użyj w biogramie wyrazów, które lubią wyszukiwarki.
2. Napisz kilka ciepłych słów o kimś na Facebooku, Twitterze lub LinkedIn.
3. Podziel się za darmo wartościową poradą, za którą inni eksperci żądają sowitego honorarium.
4. Napisz artykuł na cudzym blogu.
5. Odpowiadaj na wszystkie pytania na Twitterze.
6. Opublikuj na YouTube krótkie video (1-3 minuty, luźna rozmowa, nieformalne tło).
7. Publicznie podziękuj klientowi na swoim głównym profilu w mediach społecznościowych.

poniedziałek, 24 października 2011
Facebook czy Twitter
W Polsce według NetTracka dostęp do Internetu ma ponad 16,6 milionów osób. Według najnowszych badań Megapanel PBI/Gemius Facebook ma w Polsce 12,2 mln użytkowników. Liczba polskich użytkowników Twittera wynosiła w listopadzie 2010 blisko 850 tysięcy osób i szybko rośnie.
Twitter notuje ok. 20 milionów odwiedzin miesięcznie – Facebook sześć razy więcej. Według brytyjskiego The Guardiana przeciętny użytkownik Twittera ma 126 znajomych (followers), a typowy użytkownik Facebooka ma 200 przyjaciół (friends).
Autorami 90% wpisów na Twitterze jest 10% użytkowników. Ogromna liczna osób ogranicza się do rejestracji profilu i wysłania... jednego tweeta.
Może zatem odpowiedzią jest Facebook.

niedziela, 16 października 2011
Osobowość marki w mediach społecznościowych
W swoim zawodowym życiu wchodzisz w interakcje z różnymi ludźmi online i przez bezpośrednie kontakty. Czy w obydwu sytuacjach zachowujesz się dokładnie tak samo? Jakie są różnice i z czego wynikają?
Twoja osobowość online powinna być wiernym odbiciem tego kim jesteś w rzeczywistym świecie.
To jak korzystasz mediów społecznościowych na pewno wpływa na wizerunek i reputację Twojej marki. Być może jesteś z natury przyjazny i chętnie rozmawiasz ze wszystkimi. Może lubisz pomagać i z przyjemnością dzielisz się tym, co inni piszą online. A może wykorzystujesz media społecznościowe jedynie do autopromocji. Wszystkie te zachowania wpływają na to, co ludzie myślą o Twojej marce.

piątek, 30 września 2011
Czy długość się liczy? Długość wpisu na blogu
Moim zdaniem o atrakcyjności wpisu bardziej decyduje temat, kategoria bloga i profil grupy czytelniczej. A długość?
Artykuł powinien być jak minispódniczka – nie za krótki, bo to obraża dobre obyczaje i nie za długi, bo zamiast przyjemności mamy ziewnięcie :-)
Krótko, średnio i długo
Mówiąc o długości możemy podzielić wpisy na trzy grupy: krótkie, średnie i długie.
1. Krótkie. (350–500 słów) Wielu blogerów woli pisać mniej i częściej – stąd konkurencja w tej grupie jest ogromna. Dłuższe wpisy są mniej popularne, więc łatwiej zdobyć dobre miejsce w wynikach wyszukiwarek.
2. Średnie. (500–1,000 słów) Większość moich wpisów kilka lat temu regularnie przekraczała 1000 słów. Potem powoli kurczyły się do tysiąca. Ten artykuł ma 539 wyrazów. Nie wiem czy widać, ale starałem się, żeby nie było o słowo za dużo.
3. Długie. (Ponad 1,000 słów) Może to dziwne, ale moje najdłuższe wpisy należą do najbardziej popularnych i najczęściej czytanych :-)

wtorek, 27 września 2011
11 rzeczy, których nie lubi konsultant mediów społecznościowych
Honorarium jakie otrzymuje konsultant mediów społecznościowych – za godziny i wysiłek włożony w komunikację online – jest niskie w porównaniu do wielu innych profesji.
Oto 11 rzeczy, których nie lubi konsultant mediów społecznościowych:
1. Tempo pracy często zapiera dech w piersiach.
Twoja wiedza o mediach społecznościowych, kontakty i publikowane materiały szybko się starzeją – wszystko wymaga częstej i systematycznej aktualizacji. Jeśli wypadniesz z obiegu na miesiąc lub dwa, przez przypadek lub z własnej woli, przeoczysz kilka znaczących nowinek – nie jesteś już tak dobry jak wcześniej.

wtorek, 20 września 2011
Jak opracować politykę komunikacji w mediach społecznościowych
Proszę – przemyśl to!
Nawet organizacja, która nie działa w mediach społecznościowych też musi opracować taką politykę.
Prawda jest taka, że Twoi pracownicy są aktywni na wielu portalach społecznościowych, a Ty nic o tym nie wiesz. Dlatego każda organizacja zatrudniająca więcej niż jednego pracownika powinna mieć politykę medialną w serwisach społecznościowych, która - jak parasol - będzie chronić pracowników i firmę.
Zasady komunikacji w mediach społecznościowych można podzielić na trzy główne kategorie: 1. pracownicy jako przedstawiciele firmy, 2. interakcje z klientami i opinią publiczną, 3. komunikacja online poza godzinami pracy.
Oto 17 punktów z pytaniami, które pomogą opisać treść polityki medialnej organizacji.
I. Pracownicy mogą reprezentować firmę online jako jej adwokaci, doradcy techniczni lub eksperci branżowi.
Jak pracownicy powinni zachowywać się na platformach społecznościowych?

sobota, 10 września 2011
Czego nauczyło mnie pisanie bloga
Miała być książka
Wpisy na blogu miału być szkicem książki o roboczym tytule "TERAZ – Zarządzanie kryzysem online". Tydzień po napisaniu pierwszego rozdziału zorientowałem się, że porywam się z motyką na słońce. Rozmowa z wydawcą ostudziła mój zapał – tyle się pisze na ten temat! Zacząłem częściej czytać blogi innych autorów piszących o komunikacji online. Blog czy książka – kalkulowałem wszystkie plusy i minusy.
Blog nie czeka na czytelnika jak książka na półce w księgarni lub bibliotece – to żywy, dynamiczny organizm. Blog pozwala na więcej – mogę pisać nie tylko o sticte zarządzaniu kryzysem w Internecie (bo tak chce wydawca), ale komentować inne aspekty komunikacji online. Blog nie wie co to znaczy czekać na "nowe wydanie". I co najważniejsze, na blogu można porozmawiać z czytelnikami.

poniedziałek, 5 września 2011
20 nieformalnych definicji blogowania
Oto 20 nieformalnych definicji blogowania. Nie traktuj ich ze śmiertelną powagą. Niech to będzie punkt wyjściowy do dyskusji o pisaniu firmowego bloga lub strategii komunikacji online.
Blogowanie to:
1. Forma autentycznej i bezkompromisowej autoekspresji.
2. Narzędzie do natychmiastowej publikacji tekstu.
3. Dziennik online z często aktualizowaną treścią.

wtorek, 30 sierpnia 2011
7 zbędnych słów w biogramie na Twitterze
Znalazłem za to na firmowych i prywatnych profilach dużo fatalnych opisów.
Przedstawienie w 160 znakach sedna tego czym się zajmujesz lub co robi Twoja firma na pewno nie jest łatwe. Równie trudne jest sprawdzenie jak te biogramy są oceniane przez użytkowników.
Wyobraź sobie, że jestem potencjalnym klientem i czytam teraz Twój biogram na Twitterze.
Oto co myślę kiedy widzę następujące słowa:
1. Pasja
Jedna pasja – rozumiem. Cztery "pasje" to zainteresowania, nie pasje. I tak szczerze. Czy można z pasją "oddawać się niezapomnianej obsłudze klienta" lub "uczyć używania PowerPointa" lub "rozwiązywać typowe problemy przedsiębiorców"?
Z uwagą, w skupieniu, starannie... Tak. Ale z pasją?

wtorek, 23 sierpnia 2011
Quiz: 10 faktów o Twitterze
Co piąty użytkownik Internetu korzysta z Twittera. Najwięcej na Bliskim Wschodzie i w Afryce, najmniej w Europie.
Twitter to nie tylko rewelacyjna platforma mikroblogowa, ale także fascynujący ekosystem faktów, liczb i anegdot.Zapraszam do krótkiego quizu sprawdzającego Twoją wiedzę o Twitterze.
1. Prawda czy fałsz? Główna siedziba Twittera jest w San Francisco w USA.
2. O Twitterze czasem mówi się:
A. "królewicz Internetu."
B. "sms Internetu."
C. "e-mail Internetu."
D. "złodziej czasu w Internecie."
3. Twitter ma ponad 300 milionów zarejestrowanych profili, ale liczba aktywnych użytkowników jest:
A. dwa razy mniejsza.
B. trzy razy mniejsza.
C. cztery razy mniejsza.
D. nieznana.

czwartek, 18 sierpnia 2011
Dlaczego tak trudno przeprosić?
Jeżeli oczekujesz lub potrzebujesz wybaczenia, musisz przeprosić.
Jeśli chcesz uniknąć sprawy sądowej, przeproś. Jeżeli pragniesz uzdrowić relacje z drugą osobą, przeproś. Jeśli chcesz zneutralizować ataki w Internecie, ograniczyć plotki, pogłoski i insynuacje, zmniejszyć liczbę krytycznych wpisów na blogach i listach dyskusyjnych, przeproś.
Przeprosiny wyzwalają ogromną energię empatii. Brak przeprosin wywołuje szybką korozję reputacji i ukazuje Ciebie i tych, którzy Cię reprezentują jako ludzi aroganckich i bezdusznych.
"Chwila, moment..." powiesz. "Prawnicy nigdy nie zgodzą się na publiczne przeprosiny." No dobrze... Zacznijmy od samych przeprosin, a do prawników wrócimy za chwilę.
Ucieczka przed prawdziwymi przeprosinami
Jaka jest największa słabość większości "przeprosin"? Nie ma w nich przyznania się do winy. Ich autorzy w pierwszej kolejności wybaczyli sobie, otoczyli opieką ludzi wokół siebie i w większości spraw nie wzięli pod uwagę bólu i cierpienia jakie wywołali.
Szefowie firm unikają przeprosin uciekając się do zadziwiających wymówek. Jest w nich miejsce dla wybaczenia sobie: "To jest problem całej branży. Nie jesteśmy jedyni," "No, nie przesadzajmy, trochę umiaru..." Jest rozmowa z samym sobą: "To tylko odosobniony incydent," "Po raz pierwszy z tym się spotykamy," "To nie dotyczy wielu osób," "Właściwie nikt się nie skarżył," i "Nie wybiegajmy przed orkiestrę." Jest też miejsce dla samookłamywania: "To nie nasza wina," "Nie nasz problem," "Nie możemy odpowiadać za wszystko," "To się nie powtórzy," i "Życie nie istnieje bez ryzyka."

czwartek, 11 sierpnia 2011
20 rzeczy jakich nie powie Ci ekspert zarządzania kryzysem na pierwszym spotkaniu
Na spotkanie z nowym klientem przygotowałem 20 punktów do prezentacji. Może zaciekawią też Ciebie.
Oto 20 rzeczy jakich nie powie Ci ekspert zarządzania kryzysem na pierwszym spotkaniu:
1. Wszystko co dobre kiedyś się kończy – chciałbym tylko wiedzieć kiedy się zaczyna!
2. Zarządzanie kryzysem jest jak czek – nie ma żadnej wartości jeśli nie można go zrealizować.
3. Wszystkie uogólnienia o zarządzaniu kryzysem i komunikacją kryzysową są fałszywe i bez wartości – to także.

czwartek, 4 sierpnia 2011
Gdyby oni mieli Twittera...
Niektórych ciekawych wpisów niestety nigdy nie przeczytamy, bo ich autorzy zmarli dawno przed powstaniem Twittera.
Oto co 15 słynnych Polaków mogłoby napisać na Twitterze, gdyby to było możliwe (kolejność alfabetyczna):
1. Fryderyk Chopin, polski kompozytor i pianista: Nie ma nic wstrętniejszego niż muzyka bez ukrytego znaczenia. #muzyka @georgesandjestfajna
2. Bolesław Chrobry, pierwszy koronowany władca Polski: Jutro ujarzmię Czechy i Morawy, pojutrze kraj Węgrów aż po Dunaj, na deser podbiję Selencję, Pomorze i Prusy. @uzurpatorzyprecz
3. Kazimierz Deyna, polski piłkarz, wielokrotny reprezentant Polski: Strzelić gola rogalem to bułka z masłem, ale kto wie jak żyć?! #genialnygolzkornera @legiawarszawa

poniedziałek, 25 lipca 2011
10 etapów tworzenia planu komunikacji kryzysowej online
Komandosi ćwiczą w ekstremalnych warunkach. Uczą się także działania kiedy zawiodą wszystkie plany. W akcji polegają nie tylko na swoich umiejętnościach i intuicji, ale także na tym, czego nauczyli się na szkoleniach.
W zarządzaniu sytuacją kryzysową i komunikacją online musimy myśleć jak żołnierze Gromu i przygotować się na wszystkie ewentualności, które mogą zagrozić firmie, konsumentom, pracownikom i kooperantom.
Plan jak grom
Przygotowanie do działania w sytuacji kryzysowej pomoże nam działać roztropnie i efektywnie kiedy zadzwoni zdenerwowany szef a skrzynkę pocztową zaleje fala e-maili z pytaniami co się dzieje.
W sytuacji kryzysowej nie wystarczy sama wola zwycięstwa i chęć rozwiązania problemu – potrzebna jest determinacja i konsekwencja.
24-godzinny cykl informacyjny, wymieszanie informacji ważnych i błahych w mediach społecznościowych, wysyp "dziennikarstwa obywatelskiego" – dzisiaj pojedynczy wpis na Twitterze lub Facebooku może rozpętać dramatyczny kryzys.
Ale na każdy duży kryzys, o którym wszyscy wiemy, przypada tysiąc "kryzysów", które nie przedostały się do opinii publicznej. To te problemy, które zostały na czas skutecznie rozwiązane i dlatego nie trafią do podręczników dla studentów zarządzania kryzysem online.

czwartek, 21 lipca 2011
7 wcieleń blogera
Bloger to istota, która w optymalnej wersji mieści siedem wcieleń. Ciekawie być blogerem, prawda?
Oto 7 wcieleń blogera:
1. Wydawca
Jeżeli od dłuższego czasu prowadzisz z powodzeniem duży blog, trudno nie nazywać Ciebie wydawcą. Zamawiasz teksty u zewnętrznych autorów, oceniasz artykuły, wymieniasz uwagi, po poprawkach przekazujesz materiał do publikacji. Zajmujesz się także stroną komercyjną projektu – kusisz reklamodawców, negocjujesz stawki, rezerwujesz miejsce na reklamy.
Jedyne co różni zawodowych blogerów od tradycyjnych wydawców to skala przedsięwzięcia – ale także to powoli się zmienia.
2. Redaktor
Redakcyjny charakter pracy właściciela bloga najlepiej rozumieją ci, którzy regularnie współpracują z wieloma autorami. Czasem kilka znakomitych tekstów czeka w kolejce na publikację i trudno wybrać ten najlepszy – innym razem brakuje oryginalnych pomysłów.
Nawet jeśli jesteś jedynym autorem na blogu, musisz dokonać selekcji tematów – co wybrać i co odrzucić.
Blogerzy zarządzają także już opublikowanymi testami. Kiedy nie dzieje się nic ciekawego, dodają komentarze do wcześniejszych wpisów.

piątek, 15 lipca 2011
Jesteś ekspertem zarządzania kryzysem online?
"Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, ale jest przekonany, że potrafię udzielić właściwych porad dzięki zadaniu serii celnych pytań. Dlatego uważam, że mogę o sobie powiedzieć, że jestem ekspertem." – odpowiedziałem.
Moim zdaniem, żaden odpowiedzialny ekspert nie może sugerować, że zna odpowiedzi na wszystkie pytania. W każdej sytuacji jest tyle zmiennych do zbadania i tyle niewiadomych, że trudno z marszu udzielać konkretnych porad.
Ekspert radzi
Oczywiście, są ogólne zasady działania, ale za takie porady eksperci nie pobierają honorarium, bo można je znaleźć w każdym dobrym podręczniku zarządzania kryzysem i komunikacją kryzysową.
Poza tym, to nie są porady jak rozwiązać problem, ale jak nie pogarszać sytuacji – tonącego nie uratują.
Klienci wielokrotnie tylko częściowo stosowali się do moich zaleceń (przypomnę, że to klient zawsze podejmuje ostateczną decyzję) i najczęściej efekty były zadowalające. Pamiętam też przypadek całkowitego zignorowania moich porad... też z pozytywnym skutkiem.
Nie ma ludzi nieomylnych – są tylko tacy, którzy o tym jeszcze się nie przekonali na własnej skórze.

poniedziałek, 11 lipca 2011
Arsenał medialnych pocisków online
Są jeszcze płatne media (prasa, radio, telewizja, billboardy), za pośrednictwem których firma przekazuje klientom komunikaty o swoich produktach i usługach. Każdy czytelnik gazet, telewidz i radiosłuchacz ma kontakt z tymi przekazami w reklamach i sponsoringu.
Trzecia kategoria to media pozyskane (earned media), w których autorami informacji i komentarzy o firmie są Twoi klienci. Istotą tych mediów jest tworzenie treści, które są chętnie reprodukowane na innych witrynach WWW i blogach lub przekazywane w mediach społecznościowych.
Jeżeli zgodzisz się z takim podziałem, możesz uznać, że media pozyskane są najtrudniejsze do opanowania i niezbyt potrzebne, szczególnie kiedy masz silną markę. Ale popatrzmy na to inaczej: Czy będziesz mieć zaufanie do reklamy największej, najbogatszej i najbardziej popularnej firmy w branży? A może bardziej skłonny jesteś uwierzyć słowom Twojej rodziny i przyjaciół?

poniedziałek, 4 lipca 2011
7 psychologicznych reguł działania w grupie
Od kilku lat chętnie tworzymy grupy w mediach społecznościowych.
Mimo że grupy w serwisach społecznościowych są różne, można zauważyć w nich wiele psychologicznych zjawisk zadziwiająco podobnych.
Oto 7 popularnych badań psychologicznych pokazujących dynamikę zachowań i działań w grupie.
1. Grupy mogą powstać z niczego.
W naturze człowieka jest głęboko zakorzeniona potrzeba tworzenia grup i zespołowego działania. Grupy dają nam bardzo cenny dar, naszą społeczną tożsamość, dzięki której czujemy kim jesteśmy. Jesteś na Facebooku? Ja też.
To jak chętnie ludzie tworzą grupy pokazał Henri Tajfel w tzw. paradygmacie grupy minimalnej. W badaniu zasugerowano nieznanym sobie chłopcom, że są podzieleni na dwie grupy. Kierując się tym przeświadczeniem chłopcy lepiej traktowali kolegów, których podejrzewali o przynależność do swej grupy. Jak widać, grupowe zachowanie może ujawnić się także tam gdzie formalnie grupy... nie ma.

czwartek, 30 czerwca 2011
20 sytuacji kiedy lepiej nie umieszczać wpisów na Twitterze
Wstałem nieco później i byłem spóźniony na poranny jogging. Wziąłem ze sobą telefon komórkowy, żeby w biegu sprawdzić najnowsze wpisy na Twitterze. Nie wolno?
Chyba biegłem za szybko albo źle postawiłem stopę. Poślizgnąłem się i jak to mówią absolwenci gleboznawstwa "zaliczyłem glebę". Rozbite kolano i obolały łokieć. Ach ten przebiegły Twitter!
Po powrocie do domu postanowiłem opisać sytuacje kiedy – moim zdaniem – nie należy korzystać z Twittera.
20 sytuacji kiedy lepiej nie umieszczać wpisów na Twitterze:
1. podczas pływania,
2. na fotelu u dentysty w czasie borowania zęba,
3. podczas ugniatania ciasta na pierogi,

niedziela, 26 czerwca 2011
4 etapy kryzysu w nowych i starych mediach
Jeśli dokładnie przyjrzysz się kryzysom, zauważysz wyraźne i przewidywalne wzorce reakcji mediów. Możemy wyróżnić cztery konkretne etapy charakterystyczne dla mediów tradycyjnych (prasa, radio, telewizja) i nowych (portale internetowe, serwisy społecznościowe, blogi, listy dyskusyjne).
Dlaczego? To proste, my, czyli czytelnicy, słuchacze, widzowie, @ciekawscy, @niewidzialni i @obserwatorzy oczekujemy narracji, której nowe elementy pojawiają się w pewnych odstępach czasu. To przyzwyczajenie dotyczy także sytuacji kryzysowych.
Czytelnicy i sami narratorzy, prawdopodobnie nieświadomie, oczekują historii o odwadze (czasem wymieszanej z brawurą), ludziach walczących z przeciwnościami losu i o tym, że kogoś, gdzieś można obarczyć winą za te dramatyczne wydarzenia i straty.
Opowiadanie historii
Wszyscy przepadamy za opowieściami. Jesteśmy gotowi naciągać, zawężać i upiększać prawdę tak, by pasowała do naszej wiedzy o świecie i ludziach, naszych obserwacji, przekonań, uprzedzeń, stereotypów i kultury.
Wierzymy, że istnieje wyjaśnienie dlaczego rozbił się prezydencki tupolew pod Smoleńskiem, dlaczego rząd tak późno zabrał się do redukcji długu publicznego i dlaczego tak wolno buduje się w Polsce autostrady. Chcemy wiedzieć, że komuś naprawdę zależy i ktoś wykazuje się zdecydowaniem i determinacją, żeby "to, co najgorsze" nigdy się nie wydarzyło.
Kiedy poznajemy nowe fakty – dzisiaj dzieje się to bardzo szybko – wybieramy to, co nas interesuje i wydajemy własne opinie.

poniedziałek, 20 czerwca 2011
50 pytań o zarządzaniu reputacją online przed wyborem agencji PR
Tak jest czasem z wyborem agencji PR, która pomoże w komunikacji w mediach społecznościowych. Z kim rozmawiać? O co pytać na pierwszym spotkaniu? Czym kierować się w wyborze?
Jeśli potrzebujesz porady, zacznij od 50 pytań pomagających wybrać właściwą agencję PR. To nie jest pełna lista – tylko praktyczne wskazówki jak zacząć rozmowę. Do podpisania umowy jeszcze długa droga, ale dobry początek to połowa sukcesu.
I. Monitoring marki
1. Jakich narzędzi używacie do monitorowania online wzmianek o marce?
2. Czy monitorujecie nastawienie/wydźwięk? Jeśli tak, w jaki sposób?
3. Jak raportujecie wzmianki o marce? Czy mogę zobaczyć przykładowy raport?
4. Jak często będę dostawać raporty lub otrzymam do nich dostęp?
5. Jak oceniacie czy wzmianka o marce wymaga natychmiastowej reakcji/interwencji lub można ją pominąć?
6. Kiedy i jakim kanałem otrzymam informację o wzmiance, która wymaga interwencji?
7. Jakie stosujecie podejście do komentowania wzmianek, pozytywne czy negatywne?
8. Jeżeli zdecydujecie się wysłać komentarz jak przygotowujecie jego treść?
9. Jeśli sami nie wysyłacie komentarza czy otrzymam szablon podpowiadający jak skutecznie komentować wzmianki o marce?
10. Czy tylko monitorujecie istniejące wzmianki czy pomagacie tworzyć nowe?

poniedziałek, 13 czerwca 2011
Jedna piosenka i 20 cytatów o reputacji
Reputacja – opinia, renoma, sława.
Każda sytuacja kryzysowa wystawia na szwank reputację organizacji, może wpływać na kurs akcji i niszczyć relacje. Bez względu na przyczynę, zawinioną lub nie, bezpośrednią lub pośrednią, ryzyko reputacyjne zawsze wpisane jest w koszty kryzysu.
Szkody po utracie reputacji prowadzą do zmniejszenia zaufania interesariuszy, osłabienia pozycji rynkowej, niekontrolowanych decyzji inwestorów i wyższych kosztów pozyskania kapitału.
O reputacji – dobrej i złej – śpiewa się piosenki, pisze i wymienia uwagi.

czwartek, 9 czerwca 2011
Jak komunikować się z inwestorami w trudnych czasach
Nikt nie jest w stanie indywidualnie rozwiązać finansowych problemów świata – możemy natomiast pokazać, że jesteśmy najlepsi w wykorzystywaniu tego, co przynosi każdy dzień.
Zanim powiem jak komunikować się z inwestorami w trudnych czasach, kilka uwag czego NIE należy robić:
2. Nie składaj obietnic bez pokrycia.
3. Nie sugeruj, że wiesz co się wydarzy.
4. Nie lekceważ nowych technologii, na przykład, e-mail, webcasty, Skype, Facebook, Twitter, blog lub własna witryna WWW.
5. Nie zaniedbuj edukacji klientów.

poniedziałek, 6 czerwca 2011
Pies, który nie szczeka, czyli ochrona reputacji
Sherlock Holmes: "Tak, dziwne zdarzenie z psem."
Policjant: "Ale pies nic nie zrobił!"
Sherlock Holmes: "Tak! To jest właśnie dziwne."
Zarządzanie reputacją online musi przypominać zachowanie Sherlocka Holmesa – trzeba umieć dostrzec to, czego nie widać, usłyszeć to, czego nie słychać, poczuć to, co jest jeszcze nieodczuwalne.

czwartek, 2 czerwca 2011
Jak mierzyć zysk w mediach społecznościowych
Jest wiele różnych opinii o tym CO mierzyć, co MOŻNA rzeczywiście zmierzyć i JAK sprawdzić, że warto inwestować czas i środki w komunikację w nowych mediach.
Jak się możesz domyślić mam wyrobione zdanie na każdy z tych tematów.
Co mierzyć
Podstawowe dane to liczba znajomych na Facebooku, fanów na Twitterze i ruch na blogu lub firmowej witrynie WWW. "Na początku nikt nas nie znał na Facebooku, ale dzisiaj mamy 10,000 znajomych. Czyli jest znakomicie, prawda?" Może tak, może nie. Jeśli te osoby nic nie robią, ich liczba nie ma praktycznie żadnego znaczenia.
W pierwszej kolejności trzeba zadać sobie pytanie jakiej aktywności od nich oczekujemy. Jesteś właścicielem restauracji, który chce zwiększyć liczbę klientów w poniedziałki i wtorki? Czy chcesz zwiększyć wiedzę o tym kim jesteś i co robisz?
Bez względu na odpowiedź, zawsze powtarzam: PRAWDZIWA wartość sieci kontaktów leży nie w ilości, ale jakości. 100 zmotywowanych fanów, którzy z niecierpliwością czekają na wszystkie informacje i oferty jest lepsze od 1,000, którzy zarejestrowali się na Facebooku i nigdy na niego nie wrócili. Może trudno to wytłumaczyć szefom, ale logika tego wywodu jest bezwzględna.

poniedziałek, 30 maja 2011
Przyszłość mediów społecznościowych
Codziennie pracuję nad budowaniem osobistej marki dzieląc się wiedzą i doświadczeniem. Budowanie marki online to zadanie dla pracowitych i wytrwałych.
Zadziwiające jest jednak, że nie zarabiam na tym ani grosza. Nie tylko nie zarabiam, ale widzę, że czytelnicy oczekują wszystkiego za darmo.
Nikt nie chce odpowiadać na pytania jak budować markę – wszyscy chcą wiedzieć jak to się robi.
Obietnica mediów społecznościowych
W teorii media społecznościowe mają dać ludziom możliwość rozmowy o moich produktach i usługach poza moimi plecami. Ja mam możliwość obserwacji tych dialogów, włączenia się do nich, poprawy produktów i zarządzania reputacją online. Dzięki temu moja firma ma się rozwijać, a ja cieszyć się sukcesami. To wygląda bardzo zachęcająco na papierze.
Zaraz, zaraz... Przecież zawsze mogłem czytać recenzje moich produktów. Zawsze mogłem zadawać pytania klientom. I zawsze w oparciu o zebrane opinie i komentarze mogłem poprawiać produkty i opracowywać rozwiązania problemów klientów. Krótko mówiąc, większość tych możliwości była dostępna przed pojawieniem się mediów społecznościowych. Jaka zatem to różnica?

czwartek, 26 maja 2011
7 celów pomiaru efektywności bloga
Parametry bloga pomagają Ci sprawdzić czy blog rozwija się zgodnie z oczekiwaniami. Wskaźniki i parametry to liczby, a liczby pozwalają wyznaczać i sprawdzać konkretne efekty.
Wiem, że nie wszyscy przepadali za matematyką w szkole; jeszcze mniej osób lubiło swego nauczyciela. Ale pomiary na blogu nie wymagają uniwersyteckiego dyplomu.
Podstawą jest proste założenie: nie jest ważne ile osób czyta Twego bloga – liczy się to czy czytają go właściwi ludzie. Czego od nich oczekujesz? Co mają zrobić po wizycie na blogu?
Główne pomiary na blogu
I. Cel: Pozyskanie nowych klientów.
Wskaźniki:
1. Ilu masz gości na blogu?
2. Ile osób regularnie czyta wpisy na blogu?
3. Skąd pochodzą czytelnicy?
4. Jakie działy lub strony najbardziej ich interesują?

poniedziałek, 23 maja 2011
10 nieznośnych typów na Facebooku
Ciekawie jest obserwować jak ludzie komunikują się na Facebooku, co o sobie mówią, jak się zachowują i – co tu ukrywać – także brać w tym udział.
Po rocznej obserwacji (nazwijmy to obserwacją uczestniczącą) przygotowałem listę 10 najbardziej nieznośnych typów na Facebooku. Nie jest to lista pełna – umieściłem na niej najczęściej spotykane kategorie użytkowników.
1. Handlowiec
Każdy z nas co najmniej raz pochwalił się na Facebooku jakimś sukcesem. Nie można też wykluczyć, że znajomi z przyjemnością przeczytają Twój najnowszy artykuł o ekologicznej uprawie buraka cukrowego. Ale jeśli prawie każdy wpis jest odsyłaczem do wpisu na blogu, tworzysz wrażenie zdesperowanego marketingowca lub samolubnego karierowicza.
Wpisy handlowca dotyczą tylko tego, co sprzedaje i jak bardzo klienci uwielbiają jego produkty. Znajomi na Facebooku mało wiedzą o jego życiu, rodzinie i zainteresowaniach.

czwartek, 19 maja 2011
10 mitów o blogowaniu
Moim zdaniem to tylko część prawdy, bo możesz blogować także w peruce, piżamie i z maseczką odżywczą na twarzy.
W blogowaniu nieważne jak wyglądasz, co masz na sobie. I dobrze :-)
Jest taka grupa ludzi – nazywam ją Policją Blogerską – którzy uważają, że to właśnie oni mają patent na sekret prawdziwego blogowania. Nie mają.
Blog jest tylko narzędziem. Nie ma żadnych sztywnych zasad, żadnych przepisów, żadnych procedur.
Oto 10 mitów, którym najczęściej ulegają blogerzy i osoby, które myślą o założeniu bloga:
1. Muszę pisać codziennie.
Są tacy, którzy twierdzą, że bloger, który nie umieszcza każdego dnia jednego wpisu przestaje się liczyć. Dodają, że codzienne wpisy zwiększają popularność i liczbę odwiedzin na blogu.
Nigdy nie byłem fanem teorii, żeby pisać dla samego pisania. Uważam, że należy pisać kiedy ma się coś ciekawego do powiedzenia. Nie ilość, ale jakość wpisów tworzy wartość bloga.

poniedziałek, 16 maja 2011
Bloger jako partner w kampanii PR
No tak... Ale jak ich znaleźć? Jak sprawdzić czy są rzeczywiście najlepsi?
Oto 10 punktów, które pomogą wybrać wpływowych blogerów:
1. Czy są otwarci na zewnętrzne kontakty?
To najważniejszy punkt na mojej liście. Większość blogerów ma podstronę z polityką medialną, w której opisują czy są otwarci na kontakty i czy przyjmują zewnętrzne materiały źródłowe. Jeżeli ogłaszają tam "nie pisz, nie wysyłaj, nie dzwoń, nie przeszkadzaj", nie ma sensu szukać z nimi kontaktu. Jeśli jednak na blogu jest adres e-mail czy to ma być zaproszenie do kontaktu? Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie – trzeba sprawdzić. Najlepiej napisać i zapytać.
2. Lokalizacja
Nie wszyscy blogerzy ujawniają swój adres. Może się zdarzyć, że zechcesz zaprosić blogera na konferencję prasową lub premierę produktu. Trudno to zrobić bez adresu. I znowu – najlepiej zapytać. Wcześniej można wykorzystać Twittera i LinkedIn do ustalenia ogólnej lokalizacji blogera.

15 praktycznych operatorów Google
Oto lista 15 operatorów, z których korzystam najczęściej:
1. "Szukana fraza"
Operator wyszukuje tylko wyrażenia/hasła umieszczone w cudzysłowie. Idealne rozwiązanie kiedy poszukiwana fraza jest niejednoznaczna i łatwo ją z czymś pomylić. Na przykład:
"dobry plan kryzysowy"
Operator poszuka tylko "dobrych planów kryzysowych" i wykluczy z wyników złe :-)

poniedziałek, 9 maja 2011
Komunikacja ryzyka online
Wymiana opinii jest niezbyt agresywna do chwili kiedy do konwersacji nie włączy się ekspert lub lider opinii, który dostrzeże szansę wykazania się wiedzą (prawdziwą lub nie).
Ani się obejrzysz kiedy Twoja Oś czasu na Facebooku zamieni się w ścianę płaczu, żalu i zarzutów.
Krytycznych wpisów przybywa lawinowo. Niektórzy dotychczasowi fani zaczynają zachowywać się jak wrogowie.
Osoba odpowiedzialna w firmie za zarządzanie mediami społecznościowymi: 1. jest nieprzygotowana do radzenia sobie z taką liczbą nieprzychylnych komentarzy, 2. jest nieupoważniona do występowania w imieniu organizacji, 3. nie ma bezpośredniego kontaktu z kierownictwem firmy.
Witamy w wirtualnym świecie zarządzania realnym kryzysem online – tutaj samo słuchanie nie wystarcza.

czwartek, 5 maja 2011
Żonglerka reputacją online
Co zatem żonglerka ma wspólnego z zarządzaniem reputacją? Dużo, bardzo dużo.
Oto cytat z bloga Godina:
Rzucanie jest ważniejsze od łapania. Jeśli jesteś dobry w rzucaniu, łapanie przychodzi samo. Akcja ratownicza jest mniej ważna od działań prewencyjnych.
W zarządzaniu reputacją online ratunek jest mniej ważny od prewencji. Filozofia działania polegająca na dostarczaniu produktów i/lub usług najwyższej jakości (rzucanie) wyrobi Ci znakomitą reputację i ułatwi rozwiązywanie problemów (łapanie).
Druga uwaga z cytowanego tekstu Godina:
W żonglowaniu liczy się spadanie. Cała magia obserwowania żonglera sprowadza się do ryzyka, że coś upadnie. Bez ryzyka upadku, żonglowanie jest raczej nudne. Nie przesadzaj z perfekcją, szczególnie kiedy przeszkadza w zrobieniu czegoś ciekawego.
Wszyscy jesteśmy omylni i popełniamy błędy. Taka nasza natura. Niektóre pomyłki bywają rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów. Ale inne jakoś dziwnie przechodzą prawie niezauważone.

poniedziałek, 2 maja 2011
10 narzędzi do połowu wpływowych blogerów
Często korzystam z poręcznych narzędzi do zlokalizowania i identyfikacji najciekawszych wpisów i najbardziej wpływowych autorów.
Oto lista 10 podstawowych narzędzi:
1. Blogi Google
Kiedy mówimy o wpływowych autorach, najczęściej mamy na myśli blogerów. Oprócz prowadzenia bloga, zwykle aktywnie udzielają się na innych platformach, rozpoczynają nowe wątki, zabierają głos na forach i wpływają na treść, ton i dynamikę dyskusji.
Autorskie blogi często są centrum konwersacji, wokół których tworzą się internetowe społeczności. Narzędzia takie jak Blogi Google to dobre miejsce do rozpoczęcia poszukiwań wpływowych blogerów.

czwartek, 28 kwietnia 2011
Quiz: Skuteczne zarządzanie ryzykiem online
Celem zarządzania ryzykiem jest identyfikacja niebezpiecznych zdarzeń, ocena ryzyka i opracowanie planu, który pomoże zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia i ewentualne straty.
Chcesz sprawdzić jak sobie radzisz z zarządzaniem ryzykiem online w firmie?
Odpowiedz na 10 pytań:
1. Czy posiadasz katalog potencjalnych zagrożeń online dla Twojej firmy?
A. Jakich zagrożeń?
B. Tak, ale dawno do niego nie zaglądałem.
C. Tak – regularnie go aktualizuję.
D. Tak – regularnie go aktualizuję i podjęliśmy działania, które zminimalizują prawdopodobieństwo wystąpienia tych zagrożeń.

wtorek, 26 kwietnia 2011
25 pomysłów na wpis na blogu
Jedna rzecz to zamiar napisania nowego artykułu na blogu – druga to wymyślenie ciekawego tematu.
Własna głowa to znakomite miejsce poszukiwań, ale każdy – nawet najbardziej twórczy autor – potrzebuje czasem zewnętrznych źródeł inspiracji.
Oto 25 metod szukania pomysłów do nowych artykułów:
1. Zastanów się: "O czym nikt nie mówi?" lub "Co wkrótce się wydarzy?" Spróbuj wyprzedzić wypadki – czytelnicy poczują, że nie tylko myślisz o przyszłości, ale także starasz się ją zrozumieć. Kto nie chce wiedzieć co będzie jutro?
2. Czytaj publikacje niszowe. Jeśli prowadzisz blog ekspercki, czytaj opinie fachowców w lokalnych gazetach i tygodnikach biznesowych.
3. Czytaj wydawnictwa branżowe. Na rynku jest ogromna oferta publikacji na każdy temat. Można w nich znaleźć pierwsze wzmianki o nowych produktach i usługach.

czwartek, 21 kwietnia 2011
Jak wybrać platformę do blogowania
Nie trzeba być geniuszem, żeby udowodnić, że blogi zrobiły więcej dla upowszechniania wiedzy i nowych idei niż wynalazek Gutenberga.
Blogi dają każdemu - powiedziałem K A Ż D E M U - możliwość dotarcia ze swoim przekazem do bogatych i biednych, bliskich i dalekich, bardziej i mniej rozgarniętych odbiorców.
Platformy do blogowania oferują zestawy aplikacji do tworzenia blogów, pisania, redagowania i przechowywania wpisów. Dobrze dobrana platforma pomoże blogowi rozkwitnąć, błędna decyzja zamieni korzystanie z bloga w udrękę.
Oto 10 pytań, które pomogą określić potrzeby i dokonać właściwego wyboru:
1. Czy Twój blog ma być internetowym dziennikiem do banalnych wpisów?
2. Czy wpisy będziesz umieszczać od czasu do czasu, kiedy będziesz mieć na to ochotę?
3. Czy blog ma służyć komunikacji z rodziną i przyjaciółmi?
4. Czy treść bloga będzie dostępna dla wszystkich czy tylko dla zaproszonych gości?
5. Czy zamierzasz umieszczać na blogu dużo zdjęć, nagrań video lub muzyki?
Twierdzące odpowiedzi pokażą, że prawdopodobnie wystarczy Ci prosta platforma. Jeżeli jednak chcesz prowadzić wyłącznie prywatny blog - niedostępny dla wyszukiwarek i przypadkowych czytelników - będziesz potrzebować bardziej zaawansowanej technicznie aplikacji.
Kolejne pytania pomogą opisać blog komercyjny:
6. Czy masz komercyjną (firmową) witrynę WWW, którą blog ma promować?
7. Czy za pośrednictwem bloga zamierzasz sprzedawać konkretny produkt?
8. Czy wpisy będą pojawiać się często i regularnie i będą jasno sprofilowane?
9. Czy chcesz mieć możliwość dopasowania wyglądu bloga i jego funkcji do własnych potrzeb?
10. Czy chcesz, żeby blog był połączony bezpośrednio z Twoją firmową domeną?
Jeśli twierdząco odpowiesz na te pytania, potrzebujesz bardziej rozwiniętej technicznie platformy - jej poziom zaawansowania zależy od Twoich umiejętności, doświadczenia i czasu.
5 popularnych platform do blogowania
1. BLOGGER
Blogger jest popularną i darmową usługą firmy Google. Jej najmocniejsze atuty to prostota i łatwa instalacja. Bogaty wybór bezpłatnych szablonów (wiele skonwertowanych z konkurencyjnego WordPressa).
Bez problemu można zmieniać rodzaj i wielkość czcionek, kolory szablonów, wymiary i rozkład elementów. Z jednego konta można obsługiwać dowolną liczbę blogów. Jeden blog może mieć maksymalnie stu autorów.
Dzięki usłudze AdSense można zarabiać na reklamach. Google Analytics monitoruje statystyki odwiedzin bloga. Co ważne, wyszukiwarka Google indeksuje wpisy z Bloggera szybciej niż aktualności z konkurencyjnych platform.
2. WORDPRESS
WordPress oferuje dwie wersje: 1. WordPress.com (blog na serwerze WordPressa) i 2. WordPress.org (blog na serwerze użytkownika).
WordPress.org jest popularną platformą do blogowania ze względu na ogromną liczbę szablonów i tysięcy dodatkowych aplikacji (tzw. wtyczek) tworzonych przez samych użytkowników. Dodatki zwiększają interaktywność bloga.
WordPress.org nie jest tak prosty w instalacji jak Blogger, ale warto się trochę pomęczyć, bo możliwości daje znakomite. Rozwiązania wszystkich problemów można znaleźć w Internecie.
Stabilna platforma WordPressa znakomicie obsłuży prosty blog z jednym autorem i skomplikowany blog z wieloma autorami, zarządzany przez głównego administratora.
3. TUMBLR
Tumblr najlepiej służy użytkownikom, dla których jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów.
Tumblr oferuje ciekawe połączenie klasycznego bloga z mikroblogiem. Wpisy są krótsze niż na typowym blogu i dłuższe niż na mikroblogu. Funkcja "Rebloguj" działa podobnie jak "Podaj dalej" na Twitterze, co ułatwia dzielenie się ciekawymi treściami.
Do blogowania potrzebny jest tylko adres e-mail (który będzie nazwą Twego konta), hasło dostępu i tytuł (tytuł.tumblr.com).
4. DRUPAL
Drupal to przede wszystkim znakomity system zarządzania treścią (CMS), ale użytkownicy chętnie wykorzystują go także do prowadzenia blogów. System jest bezpłatny, ale trzeba go umieścić na własnym serwerze.Drupal ma rozbudowaną sieć społecznościową współpracowników i oferuje różnorodne szablony i moduły (dodatki). Instalacja aplikacji nie sprawia kłopotów (podobna do WordPressa).
5. FACEBOOK
Facebook jest przede wszystkim popularnym serwisem społecznościowym, ale można go też wykorzystać do blogowania. Notatki Facebooka mają prosty interfejs z podstawowymi funkcjami formatowania tekstu. Na górze jest miejsce na duże zdjęcie.
Moim zdaniem, Facebook to rewelacyjna platforma do blogowania, szczególnie jeżeli masz dużą sieć znajomych. Piszesz, komentujesz, opowiadasz o przygodach, publikujesz zdjęcia, nagrania audio i video – idealne miejsce do poznawania ludzi i rozmowy!
Jaka jest Twoja ulubiona platforma do blogowania? Czym przewyższa konkurencję? Napisz o tym w komentarzu.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Twój pierwszy blog
Oto 10 podpowiedzi:

czwartek, 14 kwietnia 2011
Kody QR w praktyce
Dwuwymiarowe kody QR (Quick Response) łączą dane offline z treścią online. Klienci doceniają możliwość prostego i szybkiego dostępu do pożytecznych danych zapisanych w tych kodach.
Skanując kod QR iPhonem, smartfonem z Androidem lub innym telefonem wyposażonym w aparat fotograficzny, możesz połączyć się z dowolną cyfrową treścią w Internecie.
Jeśli nie korzystasz jeszcze z kodów QR, wyjaśniam, że przypominają kody kreskowe widoczne na wszystkich produktach. Różni je liczba informacji, jakie można zapisać i udostępnić do odczytu. Te same dane zajmują 10 razy mniej miejsca niż na tradycyjnym kodzie kreskowym.
Kody kreskowe są linearne i jednowymiarowe i mogą pomieścić do 20 cyfr. Kody QR – kombinacje ciemnych i jasnych elementów – są kwadratowe, dwuwymiarowe i zmieszczą tysiące alfanumerycznych informacji. Duża pojemność oraz łatwość zapisu i odczytu czyni z nich wartościowe narzędzie komunikacji z klientami.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Szansa i ryzyko Sieci 3.0
Demokracja może być antyczna, ateńska, liberalna, ludowa, parlamentarna, szlachecka, totalitarna i po pojawieniu się Internetu także internetowa.
W demokracji rządzą ludzie, nie królowie, despoci czy... komputery lub systemy. Jeżeli wirtualnym projektem zarządzają ludzie, myślimy o demokratycznym projekcie. Słusznie?
Twórców internetowych sieci można podzielić na dwie podstawowe kategorie. Pierwsza grupa to ci, którzy chcą "wprowadzić" istniejące społeczeństwo do Internetu; ambicją drugiej grupy jest przeniesienie etosu, dynamiki i mechanizmów Sieci – świadomości sieciowej – na społeczeństwo. A to daje już nową, wcale nie wirtualną, wartość.
Pierwszy internetowy boom czerpał inspirację z tej pierwszej grupy. Kiedy pękła mydlana bańka, do głosu doszła druga grupa – wtedy pojawiło się pojęcie "Web 2.0". Nie zapominajmy, że era "2.0" została wykreowana w okresie ekonomicznego marazmu. Sieciowa świadomość zawsze wyzwalała sieciową wyobraźnię. Najpierw był pomysł – kapitał przychodził potem.

czwartek, 7 kwietnia 2011
Jak działają listy na Twitterze
Dla większości użytkowników Twittera lista to książka adresowa, gdzie pod wybranymi hasłami umieszczają podgrupy z profilami osób, których wpisów nie chcą przegapić.
Moim zdaniem, listę trzeba traktować nie jak statyczny katalog użytkowników, ale raczej monitorowany kanał najnowszych wpisów wybranych internautów.

czwartek, 31 marca 2011
Moje ulubione wirusy :-)
1. WIRUS KONSULTANTA KRYZYSOWEGO: Nic nie działa, choć wszystkie narzędzia diagnostyczne wykazują, że system funkcjonuje bez zakłóceń.
2. WIRUS FIGURY: Dwie partycje (każda po 20GB) falując kurczą się i znowu eksplodują do poprzedniej imponującej pojemności.
3. WIRUS JUTRO BĘDZIE LEPIEJ: Prawdopodobnie nieszkodliwy, ale większość użytkowników komputerów na samą myśl o nim traci głowę.
4. WIRUS NARODOWEGO FUNDUSZU ZDROWIA: Bada działanie Twojego systemu przez jeden dzień i następnie stwierdza, że nic mu nie dolega. Do wyniku badania dołącza rachunek na 450 PLN netto.
5. WI(A)RUS LINDY: Co Ty, komputerze, wiesz o wi(a)rusach?

poniedziałek, 28 marca 2011
7 porad jak budować prywatną sieć społecznościową
Oczywiście Google+, Facebook i Twitter mają swoje tajemnicze algorytmy, ale Tobie do sukcesu wystarczą dwa kluczowe elementy: 1. wartościowa treść i 2. sieć użytkowników, którzy będą ją promować (oceniać i przekazywać innym).
Budowanie sieci osobistych kontaktów to coś więcej niż automatyczne dodawanie do listy nowych znajomych. Klik i następny proszę... Potrzebny jest aktywny udział w konwersacjach – tylko w ten sposób zostaniesz zauważony. Udział w sondach i komentowanie wpisów innych osób pokaże, że chcesz coś wnieść do społeczności.
Oto 7 podstawowych zasad budowania prywatnej sieci społecznościowej:
1. Zawieraj nowe znajomości, zapraszaj do kontaktu, ale NIE narzucaj się.
Najlepszym miejscem na debiut jest pojawienie się na liście znajomych użytkownika, który ma kilkuset lub kilka tysięcy aktywnych kontaktów. Ocenianie ich wpisów (na przykład, "Lubię to!" na Facebooku) może zwiększyć zainteresowanie tym co piszesz w innych miejscach.
Ale pamiętaj: nikt nie ma dużo czasu i nie będzie myszkować na Twojej Osi czasu ani na profilu na Twitterze – nikt nie będzie codziennie retweetować 100 wpisów ani odpowiadać osobiście na pytania debiutanta. Oceniaj cudze wpisy i szanuj czas innych użytkowników.

czwartek, 24 marca 2011
Być może masz rację, czyli jak reagować na atak blogera
Bloger napisał coś złego o Tobie lub Twej firmie. Jego "okrutny i głęboko niesprawiedliwy" komentarz został podchwycony przez internautów i coraz częściej jest powtarzany w różnych serwisach. Co robić?
Pierwszą reakcją na krytyczny komentarz jest zwykle złość, chęć ataku lub obrony i próba odwetu. Najgorsza rzecz jaką możesz wtedy zrobić to dać się ponieść emocjom.
Policz powoli do 543.
Weź głęboki oddech, spróbuj wejść w rolę autora wpisu i zadaj sobie pięć pytań:
1. Czy komentarz jest zgodny z prawdą?
2. Czy rozumiem dlaczego autor krytycznego wpisu tak mnie postrzega?
3. Czy rozumiem dlaczego autor krytycznego wpisu tak o mnie myśli?
4. Czy zrobiłem/powiedziałem coś co można było źle zrozumieć?
5. Czy się mylę?
Jeśli szczerze odpowiesz sobie na powyższe pytania, unikniesz pogarszania sytuacji i dodatkowych szkód.
Akcja i reakcja online
To jak zareagujesz na negatywny wpis zależy od charakteru zamieszczonej treści (na przykład, kąśliwy żart, atak osobisty, oszczerstwo), autora, forum gdzie wpis się pojawił i potencjalnej szkody dla Twojej reputacji.
Jak postępować kiedy ktoś skrytykował Ciebie lub Twoją firmę na blogu?
Oto 5 porad:
1. Ustal kim jest autor wpisu i uczestnicy dyskusji.
W kryzysie wywołanym wpisem na blogu można wyróżnić trzy grupy uczestników: 1. źródło/autor, 2. komentatorzy, 3. promotorzy/dystrybutorzy treści.
Źródło to miejsce pojawienia się pierwotnego wpisu. Komentatorzy to dyskutanci. Promotorzy zajmują się upowszechnianiem treści online.
Najprościej jest przeczytać co jest napisane na blogu autora w zakładce "O mnie" (Kim jest? Dla kogo pracuje? Jaką ma "siłę rażenia"?) i kliknąć na nazwiska autorów komentarzy pod wpisem.
2. Oceń konwersację.
Oprócz tonu komentarzy (pozytywne, negatywne, neutralne), należy sprawdzić częstotliwość wpisów, liczbę aktywnych komentatorów, datę i godzinę ostatniego wpisu - te informacje pozwolą zorientować się jaka jest sytuacja wyjściowa.
Drugi krok to analiza treści poza blogiem - sprawdzenie wyników w wyszukiwarkach internetowych, w serwisach społecznościowych (Facebook, YouTube, Nasza Klasa) i mikroblogach (Twitter, Blip, Flaker).
Blogerzy czasem otwierają dodatkowy kanał komunikacji na Twitterze, poszerzając tym sposobem grupę użytkowników zainteresowanych konwersacją w czasie rzeczywistym.
3. Autentyczna rozmowa
Na blogach, inaczej niż w mniej osobistych i bezpośrednich mediach, nie ma czasu na kluczenie, owijanie w bawełnę czy zabawę w subtelności - tu trzeba wyrażać się krótko, rzeczowo i mówić "od serca".
Przeprosiny, obietnica sprawdzenia faktu, korekta pomyłki - wszystko musi być szczere i przekonujące. Autentyczną konwersację może prowadzić tylko prawdziwa osoba a nie anonimowy "profil firmowy".
4. Przedstaw swój punkt widzenia.
Zwykły komentarz to za mało w przypadku krytycznego wpisu. Najlepiej opublikować dodatkowo swój punkt widzenia w medium, które jest powiązane z Twoją firmą, na przykład, na oficjalnym blogu (zakładam, że taki masz).
Po publikacji każdy dodatkowy komentarz lub nowy wątek dyskusji będzie powiązany z Twoim wpisem i przeniesie konwersację na Twój blog.
5. Monitoruj dyskusję.
Największym wyzwaniem w zarządzaniu kryzysem wywołanym szkodliwym wpisem na blogu jest jednoczesne monitorowanie konwersacji online i odpowiadanie na komentarze.
W pewnym momencie dyskusja wygaśnie, ale w mediach społecznościowych trzeba śledzić wszystkie rozpoczęte wątki i aktywnie udzielać się do końca - inaczej, ludzie pomyślą, że ich lekceważysz.
Konkluzja
Znajomy prawnik zwierzył mi się kiedyś: "Kiedy nie zgadzam się z żoną, mówię jej, że 'być może' ma rację." Takie neutralne i niezobowiązujące oświadczenie nic nie kosztuje i pozwala utrzymać (lub zyskać) szacunek drugiej strony.
Czasem nieważne kto ma rację - ważniejszy jest spokój i sukces.
PS. Opisałem sytuację kiedy decydujesz się zareagować na krytykę blogera. Nie zawsze tak jest. Czasem lepiej nic NIE mówić. Niestety, nie ma jednej złotej reguły, która stanowi jaką podjąć decyzję: mówić czy milczeć. Każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnej analizy.
Czy zdarzyło się, że ktoś napisał coś krytycznego o Tobie w Internecie? Co wtedy zrobiłeś? Czy dziś postąpiłbyś tak samo?
